piątek, 22 sierpnia 2014

Ulubieńcy lata + mały haul

Hej skarby ! Bardzo, bardzo dawno mnie tutaj nie było. Planowałam i obiecałam tyle postów, ale kilka dni przed wyjazdem 'poszedł' mi zasilacz w komputerze, a w dzień wyjazdu utraciłam internet i dopiero wczoraj cała ekipa wszystko zainstalowała i uczyniła mnie mega szczęśliwą, bo wreszcie mam kontakt ze światem! Miesiąc bez internetu to nie lada wyzwanie, ale dałam radę! Teraz spokojnie mogę powiedzieć, że wytrzymałabym miesiąc na bezludnej wyspie :D Szybko i ogółem: te wakacje nie zaczęły się dobrze, ale były najlepsze na świecie! W życiu tak dobrze się nie bawiłam jak przez tydzień w Szwajcarii do tego zawsze dochodziły jakieś wyjazdy i imprezy, udało się zarobić trochę kasy na własne przyjemności no jak dla mnie bomba!  Dziś przychodzę już z takim bardziej 'powakacyjnym' postem a mianowicie przedstawię Wam 10 rzeczy, które absolutnie pokochałam. Jeśli jesteście ciekawe co umieściłam na mojej liście czytajcie dalej ! :)

Suchy szampon Batiste 


Ten szampon używam już od kilku miesięcy. Aktualnie jestem w trakcie używania drugiego opakowania. Jak dla mnie w roku szkolnym nie jest on aż tak przydatny jak w wakacje. Zwykle myję włosy co 2 dni, aby zawsze były świeże w naturalny sposób. Dlaczego polecam go na wakacje? To proste! Wyobraźcie sobie pół dnia na plaży, zwykle wracamy udajemy się na jakiś posiłek czy to na mieście czy w hotelu. Wiemy jaka jest woda a przede wszystkim morska. Chcemy szybko dobrze wyglądać? Wystarczy użyć suchego szamponu i nasze włosy już wyglądają lepiej. Sama sprawdziłam i zdał egzamin nie tylko popołudniu, ale również wieczorem na imprezie :) 

Zimne kawy Starbucks


Na te kawy zawsze miałam smaczek. Już rok temu widziałam je na wakacjach, ale jakoś nie zwróciłam na nie szczególnej uwagi. Po oglądaniu ich przez cały rok na weheartit postanowiłam kupić je w Szwajcarii. Ich smak to po prostu to samo co pijemy w Starbucks'ie :) Dziś pokazałam Wam mojego ulubione smaki czyli waniliowe frappuccino i karmelowe macchiato. Najlepszy napój na upały. Szkoda tylko, że niedostępny w Polsce :( Butelka: 2.95 Fr kubeczek: 1.95 Fr.  Mniam!

Lakier do paznokci Rimmel by Rita Ora


Ten lakier kupiłam dzień przed zakończeniem szkoły, zatem służył mi całe wakacje. Używałam go głównie do sztucznych migdałków, ale tydzień temu pomalowałam nim paznokcie u stóp i efekt jest świetny! Nie wiem dlaczego, ale lakier bardzo estetycznie wygląda na paznokciach (sztuczne i prawdziwe). Kolor jest absolutnie letni #853 Pillow Talk. Powiedziałabym, że to bardziej baby blue, ale może być poduszka :D Lakier utrzymuje się długo na paznokciach i szybko zasycha.

Tealighty Yankee Candle


Te tealighty również kupiłam na wakacjach w sklepie typu wszystko po 2.99. Mają cudowny, letni zapach o nazwie ocean water, który dobrze się utrzymuje, a sam tealight pali się bardzo długo. W jednym pudełeczku znajdziemy 12 małych świeczuszek. Cena w Polsce to chyba ok. 40 PLN ja kupiłam je tylko za 1.95 Fr. Żałuję, że nie było więcej zapachów :(

Real Techniques Stippling Brush 
 

O tym pędzlu miała być osobna recenzja. Niestety nie udało mi się zrobić osobnego wpisu na ten temat, zatem recenzję napiszę tutaj. Tak jak myślałam od samego początku ten pędzel jest fenomenalny! Jest to pędzel typu flat top, czyli taki typowy skunks, który możemy używać do nakładania płynnego podkładu. Podobno może służyć do aplikacji różu, czego ja osobiście nie robiłam, bo kupiłam go z myślą o nakładaniu fluidu. Może zacznę od budowy i walorów estetycznych. Pędzel jest bardzo solidnie wykonany. Jego włosie jest bardzo gęste i mega mięciutkie. Trzonek troszeczkę inny niż w pędzlach np. Hakuro czy Maestro. Jest chyba bardziej masywny i można go postawić. Pędzelek przyjemnie się pierze, włosie po umyciu jest bialutkie i nie wypada. Sama aplikacja jest bardzo przyjemna (najpierw stempluję, a później rozcieram), a co jest najlepsze efekt po nałożeniu podkładu jest nieziemski! Podkład jest rozprowadzony równomiernie i gładko. Ja używam drogeryjnych podkładów, a po aplikacji tym pędzlem korektor nie jest już potrzebny, a podkład utrzymuje się cały dzień. Jak dla mnie same plusy! 

Vans Slim Classics


Vansy też kupiłam na wyjeździe (musiałam mieć sporą walizkę). Bardzo spodobał mi się model ze względu na to, że buty wydają się wizualnie na zgrabne i małe. Kupiłam je w klasycznym granatowym kolorze, który pasuje absolutnie do wszystkiego. Buty są bardzo wygodne i jak na Vansy całkiem lekkie ;) W planach miałam kupić klasyczne białe Conversy ale stwierdziłam, że zrobię to już w Polsce, a takiej okazji nie mogłam przegapić, bo 40 Fr za ładne Vansy to jest coś!

Mascara Chanel Sublime

Próbkę tej mascary zamówiłam z czystej ciekawości na stronie kosmetykizameryki.pl. Bardzo mnie ciekawiło czy rzeczywiście drogie mascary są warte swojej ceny. Nie przeliczyłam się, bo ta mascara jest fenomenalna! Silikonowa szczoteczka idealnie podkręca i rozczesuje nawet tak trudne w utrzymaniu rzęsy jak moje. Jak dla mnie produkt warty polecenia. Czekam tylko na święta, aż będę mogła delikatnie powiedzieć najbliższym, że to właśnie tę mascarę chcę dostać ♥

Szczotka Tangle Teezer

O tej szczotce pewnie słyszałyście już mnóstwo, zatem ja powiem bardzo krótko. Rzeczywiście jest fenomenem. Włosy łatwo się rozczesują, nie plączą, są gładkie i nie elektryzują się, a samo rozczesywanie jest wreszcie przyjemne, rozczesywanie inną szczotką jest teraz dla mnie katorgą. Jak dla mnie warta swojej ceny.

Pomadka by H&M

Tę pomadkę mam od kilku dni i już ją kocham. Kolor- to co lubię na lato, mocny róż #Pink Fool, który zawsze podkreśla opaleniznę, przypomina mi troszeczkę Candy Yum Yum z Maca oczywiście jeśli chodzi o kolor, bo przecież żadne pomadki nie dorównają tym z Maca. Szminka posiada lekkie drobinki, które nadają cały efekt. Utrzymuje się tak sobie ale duży plus za kolor i cenę! 5 PLN na przecenie.

Tally Weijl shorts and Bershka crop top 
 

Obie rzeczy znalazły się na mojej liście must have tego lata i mam! Chodzi o skóropodobne, eleganckie, lekko luźne szorty i biały, opadający, lekki crop top. Jest to mój ulubiony zestaw tych wakacji. Nadaje się na imprezę, spacer, grilla czy zakupy. Obie rzeczy kupiłam na wyprzedażach w bardzo okazyjnych cenach: szorty: 10 Fr crop top: 15 PLN :) 


To tyle z moich ulubieńców. Dziś naprawdę sporo się napisałam, zatem jest co czytać :) Na koniec jeszcze mały haul z Ikea. Chcę wprowadzić jeszcze więcej bieli w moim pokoju, zatem postanowiłam zainwestować w tekstylia na łóżko i inne białe ozdoby. Już za tydzień u mnie na blogu znajdzie się małe diy i mam nadzieję, że pokażę Wam zmiany w pokoju. Szykuje się również post o tematyce back to school, zatem bądźcie cierpliwe. Buziaki i do kolejnego wpisu!