sobota, 29 marca 2014

Organizacja biżuterii + małe DIY

Witajcie w tę piękną, słoneczną sobotę ! Dziś rady dotyczące organizacji biżuterii. Pokażę Wam jak ja to sobie zorganizowałam, aby wiedzieć co gdzie jest i zawsze mieć ulubioną biżuterię pod ręką. Kocham organizację, kocham nadawać starym rzeczom nowe życie. Tak zrobiłam ze starą walizką na sztućce którą znalazłam z moją mamą podczas wiosennych porządków. Jak to wygląda co warto mieć zobaczycie poniżej.

 Nie wiem czy tylko ja tak mam... pełno biżuterii a tylko noszę 1/12 ?;>  Moim must have każdego dnia jest łańcuch, zegarek, bransoletka Lilou i  białe perełki. Naprawdę rzadko zakładam coś innego.

Co nam jest potrzebne do organizacji biżuterii ?


Oczywiście pudełeczka po biżuterii. Ja osobiście nigdy ich nie wyrzucam. Nie miałabym serca wyrzucić tak piękne opakowanie np. z Apart.. One są naprawdę przydatne. Trzymajcie w nich swoją złotą czy srebrną biżuterię bo ona się w nich nigdy nie zniszczy. Jeżeli chcecie zróbcie tak jak ja.. np. w pudełku po zegarku z River Island pozbyłam się tej gąbki w kształcie walca i wrzuciłam tam najmniej potrzebną drobną biżuterię. W przypadku Lilou sam producent radzi aby bransoletki trzymać w przeznaczonym do nich woreczku.





I teraz rzecz bez której moja organizacja nie byłaby taka sama ;)


Poszukajcie może takiej walizki u Was na strychu. A może Wasze babcie mają takie ?;> Moja ma błękitny materiał który  niestety na zdjęciu wyszedł okropnie. Na ogół prezentuje się to bardzo ładnie. Możecie w fajny sposób wszystko sobie poukładać. Ja osobiście bardzo lubię to rozwiązanie jest bardzo praktyczne i ozdabia moja komodę :)


Dodatkowo na Wasze długie naszyjniki, wisiorki, łańcuszki itp. możecie kupić małe samoprzylepne haczyki i zawiesić na nich biżuterie tak jak ja :) 

Oczywiście jeśli nie znajdziecie takiej walizki możecie biżuterie poukładać w pudełeczkach które dacie do szuflady, kupić specjalny kuferek, kolczyki np. dać do szklanki. Są oczywiście specjalne stojaczki  na łańcuszki które możecie kupić np. w Pepco. Ja oczywiście poszłam w tę bez budżetową stronę i sama coś wykombinowałam. Może akurat też Wam się uda coś takiego wyczarować ? Dajcie znać :) Buźka ! ♥

środa, 26 marca 2014

Black white and pink

Wiosna już przybyła. Może nie jest tak ciepło jakbyśmy chciały ale ważne, że świeci słońce i ogólna aura pozwala na założenie lżejszych ubrań. Ja dziś postanowiłam ubrać się w klasyczną czerń którą połączyłam z białymi koturnami i ożywiającym outfit różowym płaszczem. Efekt ? Bardzo klasycznie i elegancko.

Płaszcz - Primark
Sweterek - H&M
Spódnica - Allegro
Torba - Primark
Buty - Mango
Zegarek - Allegro
Bransoletka - Lilou
Naszyjnik - Sinsay 
Okulary - Primark


Dzisiejsze zdobycze:
Extra Lasting Lovely ok.9 PLN
Olejek rycynowy na rzęsy 3.99 PLN
będzie recenzja ! :)

To tyle kochane na dziś. Zachęcam do komentowania i czytania mojego bloga. Już niedługo nowiutka recenzja :) Czego ? Dowiecie się w swoim czasie :) Buziaki ♥

poniedziałek, 24 marca 2014

Haul zakupowy

Cześć dziewczyny ! Jak zapewne wiecie ten weekend był weekendem ze zniżkami m.in. flesza i vivy :) Jako ogrooooomna zakupoholiczka nie mogłam tego oczywiście przegapić :) Rzeczy nie jest duużo bo już kiedyś zaopatrzyłam się w ubrania na wczesną wiosnę, poza tym odkładam pieniądze na jakiś fajny funkcjonalny tablet. Brakowało mi przede wszystkim luźnego płaszcza na co dzień :) Razem z dziewczynami wybrałam się do ukochanej Galerii Krakowskiej, oraz do Parku Handlowego Zakopianka gdzie mieści się Sinsay :) Szczerze nic ciekawego nie znalazłam żeby wykorzystać kupony, wykorzystałam je w House i Sinsay. Douglas niestety nie miał kuponów :(  A co kupiłam ? Zobaczycie niżej ! :)


Pierwszym punktem naszej wyprawy był sklep Sinsay gdzie miałam upatrzoną parkę z shop online. Niestety okazała się totalnym dnem, ze względu na materiał który przypominał bardziej parasol niż okrycie wierzchnie. W ogroooomnej panice zaczęłam szukać czegoś innego w tym sklepie i wtedy wpadłam na naszyjnik i okulary. Na shop online widziałam piękne aviatorki z różowymi szkiełkami niestety były dostępne tylko zielone i niebieskie, więc skusiłam się na te pierwsze :)

Okulary Sinsay 14.99 PLN


Naszyjnik Sinsay 12.99 PLN

Powinnam zapłacić ok 28zł dzięki kuponowi -20% zapłaciłam ok. 22 :) Warto było kupić flesz ? No jasne !

Załamana brakiem płaszcza udałam się dalej gdzie wpadłam w House na całkiem fajną parkę w panterkę. Nigdy nie kupuję w tym sklepie a ponieważ miałam kupon -30% skusiłam się. Tym sposobem zamiast 99.99 zapłaciłam tylko 69.99. Jest różnica ? I to wielka ! 

Parka HOUSE regularna cena: 99.99 PLN

Po zakupach w Sinsay i House szybko wsiadłyśmy w tramwaj i pojechałyśmy do GK :) Tam oczywiście musiałyśmy skorzystać z Starbucks'a.
Nasze ulubione Karmelowe Frappucino ♥

Po kawce udałam się do Douglasa, aby kupić wymarzony rozświetlacz z NYX i mascarę essence :)

Rozświetlacz NYX Concealer 29.90 PLN

Mascara Essence Lash Mania 11.99 PLN

O rozświetlaczu i mascarze na pewno znajdzie się recenzja :) 
To tyle z moim ostatnich zakupów. Zachęcam Was do komentowania i śledzenia mojego bloga. Ja zabieram się za naukę Biologii :( Cały mój tydzień wygląda tak: 

 Do kolejnego wpisu ! ♥

piątek, 21 marca 2014

Makijaż dzienny - kosmetyki

Witajcie Kochane ! ♥ Wreszcie ogarnęłam wszystko i zabrałam się za posta o moim makijażu dziennym. Jestem okropnie zmęczona po aerobiku ale zmotywowałam się, wstałam i zrobiłam zdjęcia. Wy też czujecie wiosnę ? Bo ja tak. Nie wiem co się dzieje, ale dziś nie było ciepło tylko upalnie. Nie mogłam wytrzymać w topie i krótkiej ramonesce naprawdę. Ale.. oby tak dalej ! Koniec tego zbędnego opowiadania zabieram się za prezentację kosmetyków do mojego dziennego makijażu. Życzę miłego czytania !
Niestety nie zawsze jest idealny bo czasami moja cera na to nie pozwala, ale każdego ranka staram się, aby choć troszkę dobrze wyglądać. Ile spędzam czasu przed lustrem ? 30 minut może tak 35. Dlaczego ? Wszystko robię bardzo pomalutku.
A oto kosmetyki których używam: 


1. Paletka Lovely nude make up kit. Na co dzień używam z niej 1 cienia do konturowania nosa.(5 od lewej). Paletka kosztuje grosze bo jakieś 11-12 zł. Cienie są dość dobre ale niestety bardzo się osypują. Jak dla początkujących jest naprawdę fajna. Ciemne kolorki mają dość fajny pigment. Można powiedzieć, że jest to budżetowa Naked 2. Kolory rzeczywiście są troszkę podobne do Urban Decay.
2. Cień w kremie Calvin Klein. Ja osobiście stosuję go jako bazę, jest bardzo trwały i ma piękny kolor zgaszonego złota a może nawet bardziej nude. Kolorek #21305. Nie pamiętam ile za niego zapłaciłam, ale jest naprawdę bardzo fajny. Do makijażu wieczorowego używam go do kącika wewnętrznego.
3. Puder Maybelline Affinitone. Nigdy nie nakładam pudru na całą twarz NIGDY. Nie chcę sobie zrobić tej krzywdy bo po prostu moja cera się do tego nie nadaje. Używam go jedynie w małej ilości pod oczy, aby zakryć cienie. Na ogół jest spoko. Ja posiadam odcień #42 Dark Beige, który jest hmm.. jasny :) Cena... ja kupiłam go z miesiąc temu w Rossmannie za 15 zł.
4. Mascara Essence Crazy Volume. Bardzo fajna mascara. Pisałam o niej duużo na Projekt Denko więc nie będę się rozpisywać. Odsyłam Was do 1 posta..
5.Korektor BB Eveline. Skusiłam się na niego jakoś we wrześniu. Jest bardzo bardzo wydajny. Używam go jako rozświetlacz pod oczy i na policzki. Fajnie się go aplikuje, ładnie rozświetla, dobrze kryje (cienie). Minusów nie zauważyłam. Cena.. jakieś 11zł :)
6.Podkład Essence Stay all day. Kocham ten podkład ! Jest mega mega mega lekki. Mój faworyt. Dobrze kryje, długo pozostaje na twarzy. Uwielbiam go aplikować. Cena jak za podkład bardzo fajnie kryjący 30 ml 16zł no kosmos. Polecam z całego serca ! Kolorek #20 soft nude.
7. Róż Lovely. Bardzo fajny leciutki róż. Kolor jest bardzo stonowany (#6), uwierzcie nie zrobicie sobie nim krzywdy. Bardzo fajnie się go aplikuje pozostawia delikatnie muśnięte policzki. Bardzo bardzo fajny. Cena to max 7zł.
8. Pomadka Rimmel by Kate Moss. Też była w projekt denko zatem zapraszam do 1 posta.
9. Zalotka For your beauty Rossmann. Mam ją chyba 3 lata i nic się z nią nie dzieje. Całkiem dobrze podkręca rzęsy, robi to szybko więc ok. Kosztowała jakieś 11-13 zł.
10. Cień do powiek Inglot. Kocham go ! Dostałam go od mojej przyjaciółki na urodziny i był to strzał w 10 ! Ma piękny kolor jasnego złota #395. Jest bardzo trwały jego aplikacja to sama przyjemność. Nakładam go na kącik wewnętrzny i pod łuk brwiowy.
11. Kredka Miis Sporty. Jest stara jak świat ale jaka wydajna ! Używam jej do malowania brwi. Jednak trzeba to robić bardzo ostrożnie i delikatnie. Bardzo długo się utrzymuje na brwiach. Kolorek #002. Cena.. ok 5 zł. Już jej chyba nie ma w sprzedaży.
12 Korektor Catrice. Polecony przez moją przyjaciółkę. Fenomenalny produkt ! Daje super krycie, cena to minimum z minimum jakieś 12zł. Długo się utrzymuje na większe niedoskonałości z bazą z zielonego cienia do powiek daje długotrwały efekt. Kolorek #020 Light Beige.
13.Cień do powiek Inglot. Używam go na załamaniu powieki. Bardzo fajny jasny brąz. Leżał u mnie w pudełku zapomniany jednak 2 tygodnie zlitowałam się nad nim i zaczęłam go używać. Bardzo fajny cień do makijażu dziennego. Kolor #63. Cena nie mam pojęcia.
14. Eyeliner Miss Sporty Studio Lash. Bardzo fajny aplikator. Nie jest to zwykły pędzelek a powiedziałabym że raczej taka fajna długa cieniutka gąbeczka. Super się go aplikuje, jest długotrwały dopiero po ok. 13-14h zaczyna się osypywać. W prawym oku niestety po aplikacji czuję delikatne pieczenie. Ale póki co najlepszy eyeliner jaki miałam na makijaż dzienny. Cena ok. 10 zł.
15. Puder (bronzer) Wibo Your Fantasy. O nim też był projekt denko (starsza wersja opakowania) zatem zapraszam niżej !


To tyle na dziś. Mam nadzieję, że post się spodobał. Mam w planie 2 nowe posty oczywiście outfit i jakiś haul zatem trzymajcie kciuki żeby się udało ! Jeśli macie jakieś pytania piszcie w komentarzach. Oczywiście zachęcam do obserwowania i komentowania. Do następnego wpisu ! ♥

sobota, 15 marca 2014

DIY - PUDEŁKA NA DROBIAZGI

Był już temat urody, ostatnio był outfit dziś kolej na DIY ! Moja propozycja na DIY to pudełka na drobiazgi typu kosmetyki, zdjęcia, lakiery do paznokci, tealighty itd... Ten pomysł przyszedł mi do głowy kiedy chciałam urządzić toaletkę. Zawsze marzyły mi się akrylowe szufladki czy organizery, które niestety kosztują majątek. Żadne pudełka czy szufladki w sklepach nie odpowiadały mi dlatego postanowiłam sama zrobić pudełeczka na kosmetyki. Przy dzisiejszych porządkach stwierdziłam że moje tealighty bardzo nieładnie leżą w szafce. Jak na fankę organizacji przystało postanowiłam zrobić piękne pudełeczko z kratką Burberry.
A jak to zrobiłam ? Zaraz się dowiecie :)
Krok 1. Co nam jest potrzebne ? 
1. Papier ozdobny. Kupicie go np. w sklepach papierniczych, supermarketach, rossmannie. Ja najlepsze znajduję w małych sklepikach na giełdzie kwiatowej w Krakowie są przepiękne i bardzo tanie ! Ten w kratkę Burberry kupiłam w Euro za 3zł :)
2. Pudełko po butach. Ważne aby było z twardej tektury. Wybierzcie taką wielkość jaka Wam potrzebna.
3. Taśma dwustronna. 
4.Nożyczki, ołówek, linijkę. 
5. Wstążki, sznureczki i inne ozdoby. 

Krok 2. Wykonanie


1. Kładziemy pudełko na papier.Rysujemy za pomocą linijki prostopadłe linie do ścianki którą będziemy oklejać.
2. Wycinamy wzdłuż linii. 
3. Naklejamy taśmę dwustronną na zewnętrznej i wewnętrznej stronie ścianki po prawej i lewej stronie. 
4. Z ogromną dokładnością naklejamy papier na pudełko. 
Te 4 kroki powtarzamy z każdą ścianką !

I gotowe !
Krok 3. Ozdobienie.
Możecie Wasze pudełeczka np. owinąć tasiemką, nakleić kokardkę zrobić napis na kartce papieru i zawiesić na sznureczku. Niech to będzie Wasze pudełko takie jakie chcecie :) Dodatkowo możecie umieścić przekładki, które wykonacie z pokrywki która została. Po prostu wycinacie odpowiednich rozmiarów kwadraty/ prostokąty oklejacie z dwóch stron i przyklejacie klejem magik do pudełka :) 

Moje pozostałe pudełeczka:



Myślę, że pomysł się spodobał :) Zatem życzę Wam kochani powodzenia ! Zachęcam to komentowania i obserwowania mojego bloga. Do następnego wpisu ! ♥

środa, 12 marca 2014

BLACK COAT & WHITE CONVERSE

Dziś obiecany outfit. Klasyczny, wygodny i myślę odpowiedni na panującą aurę na dworze. Do klasycznego czarnego płaszcza dobrałam ponadczasowe białe conversy, szare marmurki, szarą koszulkę typu oversize, elegancką shopper bag i czerwony szalik który nadał orzeźwienia całej stylizacji. Myślę, że moim czytelnikom spodoba się dzisiejszy look. Wy oglądajcie a ja zabieram się za naukę :)




 Płaszcz- Dior
Jegginsy- Pull&Bear
Koszulka- H&M
Torba- Accessorize 
Szalik- No name
Buty- Converse
Okulary- Primark 




sobota, 8 marca 2014

PROJEKT DENKO #1 - KOLORÓWKA


Witajcie ! Pierwszym postem na moim blogu będzie post z serii 'Projekt denko'. Postaram się co kilka miesięcy wstawiać tego typu notki. Na pierwszy rzut pójdzie kolorówka a za kilka dni myślę, że przygotuję pielęgnację.  Na pewno większość czytelniczek wie o co chodzi w tym temacie. Projekt denko jest dość popularnym tematem filmików youtuberek. Krótko mówiąc chodzi o recenzję kosmetyków które nam się skończyły, które wykorzystałyśmy do końca i chcemy podzielić się opinią na ich temat. Tak jak wcześniej wspomniałam dziś przedstawię Wam 6 produktów z kolorówki. Zatem zaczynamy ! :) 

INGLOT puder rozświetlający 
Tego produktu raczej nie stosowałabym jako puder, a cudowny rozświetlacz na kości policzkowe. Ja posiadałam odcień #84, który dawał piękne i naturalne rozświetlenie. 'Puder' stosowałam bardzo bardzo długo przez co potwierdzam, że jest wydajny. Już po jednej aplikacji wyglądał obiecująco, nadawał efekt muśniętej blaskiem skóry. Jego stosowanie było ogromną przyjemnością. Kości policzkowe były ładnie podkreślone i rozświetlone. Dodatkowym plusem jest oczywiście długotrwałość + puder nigdy się nie osypywał. 
Cena: ok 40zł. 5/5. Czy jeszcze kupię ten produkt? Na pewno! 

ESSENCE Crazy Volume Mascara 
Jakiś czas temu rozglądałam się za nową mascarą. W tym celu zaczęłam poszukiwania na youtubie i wtedy wpadłam na recenzję digitalgirl13. W szczoteczce tej mascary zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Bez wytchnienia wybrałam się do Douglasa i kupiłam ją. Każdy ma inne rzęsy, ale jak dla mnie efekt był wow ! Jej poprzedniczka Rocket dawała o wiele mniejszy efekt + bardzo sklejała rzęsy. Moje rzęsy po Essence były pięknie rozczesane ( na wizażu czytałam, że przy pierwszej aplikacji może sklejać), mocno podkręcone i mega mega czarne. To ideał dla moich rzęs pogrubia je tak jak powinna i nie zamienię jej na żadną inną mascarę !
Cena: 12 zł. 5/5. Czy jeszcze kupię ten produkt? Już kupiłam !
MAYBELLINE podkład Affinitone 
Kupiłam ten podkład za namową mojej przyjaciółki. Byłam posiadaczką koloru #03 LIGHT SAND BEIGE. Pierwsze co mnie zraziło- konsystencja. Podkład rozlewał się na wszystkie strony- podłoga, spodnie, zakrętka. Przy aplikacji kolor wydawał się żółty a w świetle dziennym biały. Jego aplikacja była znośna. ale tylko za pomocą dłoni. Sam podkład dawał dość dobre krycie, ale był dziwnie odczuwalny na twarzy. Nie polecam tego produktu szczególnie dla osób z widocznymi skórkami, gdyż mocno je podkreśla a nawet powiedziałabym że eksponuje ! Nie jest najgorszy bo znam o wiele gorsze produkty w tej cenie, ale tez niezbyt specjalnie go polecam. Jak dla mnie przereklamowany i mało trwały. 
Cena: 25zł. 2/5. Czy jeszcze kupię ten produkt? Nie !
LA ROCHE POSAY, Uniface, Touche Pro (Podkład kamuflujący) 
Używałam go bardzo długo jako korektor. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Zapewniał doskonałe i długotrwałe krycie przebarwień, blizn, trądziku, oraz cieni pod oczami. produkt doskonale dopasowuje się do skóry i stapia z podkładem. Jedyną wadą może być cena, b produkt jest bardzo podobny do korektora z Catrice (widoczny obok na zdjęciu), który jest o wiele tańszy, jednak warto zainwestować, gdyż jest bardzo wydajny.
Cena: 55zł. 5/5. Czy jeszcze kupię ten produkt? Tak!



RIMMEL Lasting Finish by Kate Moss 
Na tę szminkę wpadłam w małej drogerii. Kiedy zobaczyłam że jest 6zł tańsza niż w Rossmannie bez wahania ją kupiłam. I słusznie ! Mój odcień to #102. Używam tej pomadki do codziennego makijażu. Kolor jest soczysty, pomadka ma matowe wykończenie i nie zbiera się na ustach, a kolor jest dość długotrwały. Te pomadki posiadają ogromną gamę kolorystyczną co jest ich wielkim atutem (polecam także kolor #103). Jak dla mnie ta pomadka jest rewelacyjna ! 
Cena: Rossmann 18zł. 5/5. Czy jeszcze kupię ten produkt? Już kupiłam!





WIBO puder naturalny hypoalergiczny
O tym bronzerze tylko kilka zdań. Jak na cenę 7zł to jest naprawdę ok. Trzeba go tylko umiejętnie rozprowadzić. Ja używałam go 1,5 roku i naprawdę sprawdził się dobrze. Posiada fajny pigment (jak na puder, bronzer z niskiej półki) przez co rozświetla kości policzkowe. Bronzer nie osypywał się i był bardzo wydajny. Niestety nie jest dostępny już w tym opakowaniu, ale jego zamiennik jest widoczny obok. 
Cena: 7zł. 4/5. Czy jeszcze kupię ten produkt? Już kupiłam ! 

To tyle na dzisiaj. Mam nadzieję że notka będzie przydatna. Zachęcam do odwiedzania, komentowania i obserwowania mojego bloga. Obiecuję, że w tym tygodniu pojawi się jakiś outfit. Buziaki do następnego wpisu !